Flamboyage - trójwymiarowy efekt koloryzacji dla maksymalnej objętości włosów.

    Chęć zmiany wizerunku, koloru włosów czy metamorfozy uczesania towarzyszyła kobietom „od zawsze”. Świadomi tego faktu fryzjerzy na całym świecie starają się każdego sezonu prezentować coraz nowsze metody koloryzacji. Podobnie jak w ubiorze, także we fryzjerstwie obserwuje się zmienność i sezonowość trendów. To, co było hot jednego roku, ustępuje miejsca kolejnym nowościom. Były już pasemka, balejaż, ombre i sombre. W tym sezonie czas na flamboyage!

    Historia koloryzacji włosów

    Mogłoby się wydawać, że farbowanie włosów przez kobiety to kwestia ostatnich kilkudziesięciu lat. Nic bardziej mylnego! Panie zmieniały naturalny odcień swoich włosów już starożytności. Stosowały do tego celu rozmaite substancje naturalnego pochodzenia – podobne do znanej do dziś henny. Dlaczego to robiły, co nimi kierowało i jaki efekt chciały uzyskać? Czasami była to chęć ukrycia siwizny albo dopasowania się do obowiązujących kanonów piękna. Naturalne kolory swych pukli zmieniały starożytne Egipcjanki, Greczynki i Rzymianki. Włosy malowano, pudrowano, albo czerniono, przy użyciu ołowianych grzebieni. Raz je przyciemniano, by w kolejnych latach rozjaśniać je do platynowego odcienia. Taka zmienność towarzyszy trendom fryzjerskim do dziś.

    Ogniste pasma dla ognistych kobiet… i nie tylko

    Czym właściwie jest flamboyage – czyli najnowszy i najgorętszy rodzaj koloryzacji? W skrócie, jest to technika, która pozwala na uzyskanie bardzo naturalnego efektu, podobnego do refleksów, powstałych na włosach, po kilku dniach spędzonych na plaży. Koloryzacja ta polega na rozjaśnianiu lub przyciemnianiu poszczególnych pasemek o nie więcej niż 1,5-2 tony. Fryzura sprawia wrażenie trójwymiarowej, a delikatne, wibrujące kolorem pasemka dodają jej dynamiczności. Efekt jest delikatny, ale nie bez wyrazu. Nazwa flamboyage powstała z połączenia słów flame – płomień oraz baleyage – balejaż. Pomimo ognistej nomenklatury, nie oznacza ona jednak opracowania fryzury wyłącznie z użyciem płomiennych kolorów– przeciwnie, im koloryzacja bardziej zbliżona do naturalnej, tym lepiej i… modniej. Flamboyage blond to jeden z najgorętszych trendów w roku 2018.

    Flamboyage a balejaż

    Skoro w samej nazwie flamboyage kryje się balejaż, to można się domyślać, że te dwa rodzaje koloryzacji mają ze sobą całkiem sporo wspólnego. W obu przypadkach są to wyodrębnione pasemka, w innym – niż reszta włosów, kolorze. Najważniejsza różnica zauważalna jest w efekcie. W klasycznym balejażu, pasma mocno odcinają się od siebie, kolory są bardzo intensywne, czasami wręcz kontrastowe. Flamboyage natomiast jest łagodny i utrzymany w jednej gamie kolorystycznej. Inny jest też sam sposób nakładania farby. Aby wyselekcjonować poszczególne pasma włosów do prawidłowego wykonania balejażu, fryzjer, używał czepka i rodzaju szydełka, którymi oddzielał włosy przeznaczone do koloryzacji. Przy farbowaniu metodą flamboyage stosuje się samoprzylepne taśmy. Pasma przechodzą więc w siebie płynnie, a granice odcieni są lekko rozmyte.

    Flamboyage a sombre

    Kolejną wątpliwość może budzić rozróżnienie flamboyage od sombre. Obie koloryzacje zakładają naturalne, słoneczne refleksy – gdzie zatem doszukiwać się odmienności? W sombre, efekt rozjaśnienie zaczyna się już kilka centymetrów od skóry głowy i obejmuje głównie końcówki włosów. Odcień jest dość jednolity, a miejscami wręcz płaski, na całej długości włosa, zauważalny jest jedynie gradient prowadzący do niemal całkowitego rozjaśnienia. Z racji techniki wykonania koloryzacji flamboyage efekt – choć podobny – jest nieco inny. Wyselekcjonowane przy pomocy specjalnej samoprzylepnej taśmy drobne pasemka, po poddaniu koloryzacji sprawiają wrażenie trójwymiarowej głębi koloru. Ich odcienie są bardziej do siebie zbliżone, a całość koloryzacji zamyka się w jednej, jak najbardziej zbliżonej do naturalnej, gamie barwnej.

    Spektakularny efekt flamboyage – krótkie czy długie włosy?

    Ta nowoczesna technika farbowania jest polecana do każdego rodzaju włosów: gęstych i grubych, cienkich i delikatnych, długich oraz krótkich. Jednak z racji wibrującego, trójwymiarowego koloru pasemek doskonale sprawdzi u posiadaczek cieńszych i rzadszych włosów. Uniesie włosy u nasady doda fryzurze objętości. Dla spotęgowania efektu3D, szczególnie na krótszych włosach, styliści polecają również delikatne wycieniowanie kosmyków, a w przypadku grzywki, jej subtelne postrzępienie. Krótka fryzurka z refleksami to prawdziwy hit wśród propozycji flamboyage na 2018 rok. Co ciekawe jest to także koloryzacja, która pasuje do każdej pory roku, rozjaśnienie pasm jest bowiem na tyle naturalne, że wystarczy jedynie odrobina słońca, aby włosy wyglądały naprawdę obłędnie.

    Jeśli znudziły cię już tradycyjne koloryzacje, pasemka, balejaż czy ombre, zapraszamy do naszych salonów Jean Louis David na konsultację ze stylistą, który doradzi zarówno najwłaściwsze cięcie, jak i rodzaj koloryzacji.

    Artykuły, które mogą Ci się spodobać


    Zarezerwuj wizytę